Szpinak Nowozelandzki - uprawa





panda7 - Wt 23 sty 2007 11:07
" />Czy kto¶ próbował uprawiać Szpinak Nowozelandzki??
Osobi¶cie uwielbiam szpinak (zwłaszcza z czosnkiem i dodatkiem fety ) jednak mrożony szpinak smakuje jak ... a nie zawsze ¶wieży jest dostępny w sprzedaży – więc postanowiłam sobie posiać (a co? w końcu po co¶ ta ziemia koło domu jest )
Tylko teraz nie wiem jaki szpinak wybrać…
Ten z NZ podobno może przetrzymywać zimę tak jak jarmuż no i jest większy… tylko czy też jest taki smaczny?
Proszę doradĽcie co¶!!




chatte - Wt 23 sty 2007 11:34
" />Miałam kiedy¶ szpinak nowozelandzki, ale nic nie zebrałam Prawdopodobnie ziemia, w któr± go wysiałam, nie była dla niego do¶ć żyzna. W ubiegłym roku też miałam i już zbiory były, ale tym razem to był chyba szpinak olbrzymi?
My¶lę Dorko, że jak zadbasz, żeby ziemia była dobrze nawieziona, to kazda odmiana się uda



panda7 - Wt 23 sty 2007 11:40
" />No to pogonie swojego Pana "M" z nawozem po ogrodzie i wypróbujemy Maoryski szpinak...



Mariola54 - ¦r 24 sty 2007 00:02
" />Ja przez kilka lat też siałam szpinak nowozelandzki i zbiory miałam takie sobie




chatte - ¦r 24 sty 2007 00:08
" />Mnie jest trudno porównać, bo nowozelandzki siałam w mało zyzn± ziemię, a olbrzymi już w nawiezion±. A zbiór tego drugiego był przyzwoity



atomek - ¦r 24 sty 2007 21:50
" />ja od 2 lat dodatkowo uprawiam szpinak nowozelandzki ,posiany raz w nastepnym roku wschodzi z nasion,które same sie wysiały .Ale też sama zbieram nasiona i wysiewam.Bardzo sobie go cenię ,bo na cała zime mam zapas w zamrażarce a często jem ,bo lubię.



Amlos - ¦r 24 sty 2007 21:58
" />No to trzeba szpinak zasiać na dużej połaci ziemi, żeby jeszcze
zostawić jak±¶ czę¶ć na nasiona ! Wiadomo, że przy obróbce
termicznej bardzo się kurczy i trzeba użyć ogromnej ilo¶ci,
aby jeszcze zrobić zaprawy (jak pisze Atomka).
Na zwykłej działce nie ma tyle miejsca.
Szkoda, bo bardzo lubię szpinak...




chatte - ¦r 24 sty 2007 22:12
" />Aniu, nie trzeba dużo miejsca Ja wysiałam tylko jeden długi rz±dek, z którego jeden zbiór starczał akurat na jeden obiad. Liscie mozna zbierać kilkakrotnie, więc na bież±co trochę jest, a przecież co dzień nikt szpinaku je¶ć nie będzie. Na zaprawy to na pewno za mało, ale na bież±co wystarcza. Jak chcesz czę¶ciej je¶ć, to możesz wysiać dwa takie rz±dki



Amlos - ¦r 24 sty 2007 22:26
" />Jeszcze pytanie, Izo - jak długi był ten rz±dek, i na ile osób obiad ?
Jak kupuję szpinak na rynku, to taszczę do domu wypchan±, najwieksz±
torbę foliow± ... Mam naprawdę za mało miejsca na warzywa - a kwiatów
czy truskawek nie chcę się pozbywać.
Ale dzięki za podpowiedĽ - może kiedy¶, jak zwiększy mi się areał - skorzystam.

Pozdrówka



chatte - ¦r 24 sty 2007 22:35
" />Nooo, trochę był długi ten rz±dek...może 6m? Nie umiem powiedzieć dokładnie
Obiad na 3 osoby, bo młodszy syn nie lubi . Ilo¶ć zależy jeszcze od wielko¶ci li¶ci, a to z kolei od żyzno¶ci gleby.



Mariola54 - ¦r 24 sty 2007 22:50
" />Taki szpinak jak ja nazywam li¶ciowy z ogródka jest o wiele smaczniejszy niż taki mrożony z markietu.



panda7 - ¦r 24 sty 2007 23:05
" />
">Taki szpinak jak ja nazywam li¶ciowy z ogródka jest o wiele smaczniejszy niż taki mrożony z markietu.
PRAWDA, PRAWDA i jeszcze raz PRAWDA!!
tego mrożonego to czasami już sama nie wiem jak przyprawić by nie smakował jak papka z trawy a ten "li¶ciowy" - pyszotka!



moromik - Wt 29 maja 2007 21:20
" />Witam. W zeszłym roku stosuj±c się do instrukcji na opakowaniu wysiałam do doniczek szpinak nowozelandzki. W owej instrukcji było także napisane, aby moczyć nasiona przez 24h, co też uczyniłam. Szpinak niestety nie wzszedł, ani jedno nasionko!! Dostałam od koleżanki sadzonki i tylko dlatego poznałam jego wła¶ciwo¶ci (jest smaczny, bardzo się rozrasta i rzeczywi¶cie wystarczyły mi 4 ro¶linki). W tym roku poraz kolejny podjęła próbę wyhodowania wg instrukcji, niestety znowu z zerowym skutkiem. Ok. miesi±ca temu, wysiałam go bezpo¶rednio do gruntu bez moczenia nasion i dalej nic. Co mam zrobić? Zostało mi jeszcze kijka nasion. Pozdr. M.



bunia - ¦r 30 maja 2007 11:52
" />Mam szpinak nowozelandzki już kilka sezonów. Za pierwszym razem wysiałam go z torebki, tylko nie pamiętam czy na wiosnę czy jesień. A teraz już nie sieję bo sam pojawia sie na wiosnę i tak się rozprzestrzenił, że muszę go traktowac jak chwast bo cał± działkę by mi porósł. W poprzednie lato, gdy warzywkom dokuczała susza - szpinak miał się wy¶mienicie. Doskonałe radził sobie i żadne anomalie pogodowe mu nie przeszkadzały.
morowik - trudno mi co¶ doradzić, dlaczego nie chce u ciebie rosn±ć? bo jak widzisz ja wręcz odwrotnie, muszę go stopować
A jak pisze o terminie siania na torebeczce? może to ma jakie¶ znaczenie. Ja siałam od razu do gruntu, nie do doniczek, bez pikowania.
Pozdrawiam.