ďťż
Pomidory - załamywanie gron z owocami





elalek - Wt 30 wrz 2008 20:03
" />Jaka jest przyczyna załamywania się szypułek z owocami Pomidory miały tą przypadłość i w szklarni i na powietrzu.





tadeusz48 - Śr 01 paź 2008 17:38
" />ELALEK, ciesz się że jeszcze coś masz z pomidorów na gruncie lub w szklarni, w zasadzie , przy bardzo ograniczonym stosowaniu chemii( 2-3 opryski), już wszystkie pędy pomidorów są zaatakowane chorobami grzybowymi, i jeżeli coś zostało z owoców to należy je zerwać i przechowywać z dala od pędów krzaka pomidora, by powoli dojrzewały.



kozula - Śr 01 paź 2008 20:15
" />Elalek , skoro grona załamywały się zarówno w gruncie jak i w szklarni stawiam na niedobór potasu . Jeśli takie zjawisko wystąpiłoby tylko w szklarni , przyczyny mogłyby być różne . Z tego co widać na fotkach u różnych forumowiczów , pomidory na działkach są nagminnie przeazotowane , lub jak kto woli niedonawożone potasem. Bierze się to z błędnego przekonania , że obornik i wszelkiego rodzaju gnojówki są dla pomidorów wystarczające. Owszem , są to doskonałe nawozy , ale pomidory potrzebują jeszcze więcej potasu ( lub mniej azotu ) niż nawozy naturalne zawierają . Skoro nie da się umniejszyć azotu trzeba dodawać potasu , albo sadzić takie odmiany które radzą sobie z niewłaściwymi proporcjami składników.
Pozdrawiam . kozula



tadeusz48 - Śr 01 paź 2008 21:09
" />
"> Bierze się to z błędnego przekonania , że obornik i wszelkiego rodzaju gnojówki są dla pomidorów wystarczające KOZULA, a czy Ty kiedykolwiek jadłeś te " przeazotowane", czy " niedonawożone potasem" pomidory, jeżeli nie to zachęcam. Pozdrawiam. Tadeusz.





kozula - Cz 02 paź 2008 20:06
" />Oczywiście że jadłam , co nie zmienia faktu że pomidorom nawożonym wyłącznie nawozami naturalnymi potasu brakuje . Średnio proporcja N - K w oborniku wynosi 1 - 1,28 i to jest bardzo dobre dla młodych roślin , ale jak zaczynają rosnąć owoce proporcja azotu do potasu właściwa dla pomidorów posadzonych w ziemi wynosi 1 - (2,5 - 3) . Nie są to moje wymysły , tylko ogólne prawidła uprawy pomidorów . Tadeuszu48 , tego że pomidory nawożone naturalnie mają lepsze aromaty niż sztucznie , nie mam zamiaru negować .
Pozdrawiam .kozula



tadeusz48 - Cz 02 paź 2008 20:50
" />
"> Nie są to moje wymysły , tylko ogólne prawidła uprawy pomidorów Mało kto z ogrodników amatorów zna te Twoje( a może i nie Twoje) prawidła uprawy pomidorów, a mają pomidory o smaku że "palce lizać". Pozdrawiam. Tadeusz.



kozula - Pt 03 paź 2008 20:42
" />Tadeusz48 , troszkę się rozmijamy w temacie . Elalek pytał o przyczynę załamywania gron pomidorów , więc odpowiedziałam . To , że amatorzy ( niektórzy) nie znają dokładnie potrzeb pomidorów jest jak najbardziej naturalne , w końcu nie z tego żyją . Tutaj podpowiadam tylko co można zrobić żeby pomidory były jeszcze lepsze . Jeśli nie będą miały zielonych plamek czy twardych niedojrzewających piętek naprawdę smaku im to nie ujmie , a dołoży . Niżej pokazuję zbyt późno dokarmione potasem pomidory . Były posadzone po ogórkach i miały zbyt dużo azotu . Z braku czasu nie zauważyłam w porę co się dzieje , więc poprawiło się dopiero na wyższych gronach.
Pozdrawiam . kozula



Kaja - N 05 paź 2008 08:46
" />W tym roku po raz pierwszy nie miałam prawie żadnych problemów z chorymi pomidorami,a nie stosowałam żadnej chemii. Na początku dwa razy podlałam gnojówką z pokrzyw,a potem już nie podlewałam z braku czasu na jej sporządzenie.
Jedna odmiana miała suchą zgniliznę prawie na każdym owocu i wyrzuciłam te krzewy.
Pomidory w szklarni zlikwidowałam w zeszłym tygodniu.Zerwałam dwa duże kartony zdrowych owoców i mam nadzieję,że powoli będą dojrzewać.Jeszcze mogły trochę poczekać na krzewach,ale niedługo zakręcą na działkach wodę,a w szklarni było już bardzo sucho.Przed zimą muszę ziemię trochę nawodnić,aby wiosną posiać rzodkiewki.
W tym roku przy sadzeniu po raz pierwszy zastosowałam szczepionkę mikoryzową do pomidorów.
Może to spowodowało ,że krzewy i owoce były zdrowe? Podchodzę sceptycznie do takich "wynalazków" ,ale może coś w tym jednak jest.



kozula - N 05 paź 2008 18:59
" />Bardzo dobrze Kaju , że poruszyłaś ten temat . Też zastosowałam szczepionkę mikoryzową pierwszy raz , z tym że na ogórkach tylko na połowie więc było widać jaka jest różnica , a różnica była taka że przy pomidorach już próby nie robiłam tylko dałam na wszystko . Też do nowinek podchodzę jak pies do jeża , bo częśc z nich to zwykłe naciąganie . U siebie szczepionkę mikoryzową dałam późno , więc i efekty przyszły później . Znacznie poprawiła się zdrowotność roślin i chociaż mam uprawę towarową i sąsiedztwo ziemniaków pomidory zaliczyły tylko jeden oprysk w ciągu całego sezonu . Znacznie mniej było suchej zgnilizny niż normalnie , a że uprawiam właśnie ,, działkowe" odmiany bywają z tym problemy . Jedna tylko uwaga do szczepionki - trzeba ją zastosować jak najwcześniej żeby roślina zdążyła skorzystać na symbiozie . Na początku grzyb osłabia wzrost , więc ważne jest aby to nie przypadło na czas wiązania lub wzrostu owoców .
Pozdrawiam . kozula



elalek - Cz 09 paź 2008 22:04
" />elalek dziekuje za porady potas już kupilem ciekawe kiedy lepiej go wysiac i w jakiej ilosci. z dyskusji z dzialkoiczami to potwierdza sie przypuszczenie o braku potasu i nadmiarze azotu. to co pokazano na zdjieciuto o to chodzilo.pozdrawiam.



mirzan - Cz 09 paź 2008 23:08
" />elalek dziekuje za porady potas już kupilem

W jakiej postaci potas?



kozula - Pt 10 paź 2008 20:25
" />Przy braku równowagi składników można użyć siarczan potasu lub fosforan potasu. Ten drugi byłby lepszy jako uzupełnienie naturalnego nawożenia , ponieważ w nawozach pochodzenia zwierzęcego , dla pomidorów jest również za mało fosforu . Nie wiem tylko czy ten nawóz pakują dla działkowiczów w małe opakowania .Jest dość drogi , ale pozwala na minimalne dawki chemii .
Jeśli chodzi o dawki ten temat forumowicze mają dobrze opanowany . Widziałam gdzieś receptę ,, 2 łyżki stołowe na 10 l wody ", można też posypowo deko pod krzaka na piachu , lub dwa deka na ciężkiej ziemi , dokładnie wmyć wodą ( nawożenie co dwa tygodnie).
Pozdrawiam . kozula



elalek - N 12 paź 2008 08:37
" />do kozula bardzo dziekuje za szybkie i wyczerpujace odpowiedzi zastosuje i mam nadezieje na uzyskanie poprawy w utrzymywaniugron pomidorow na krzakach. elalek tychy



kozula - N 12 paź 2008 19:03
" />Jeszcze dwa słowa o załamywaniu gron . Na forum były wymieniane chyba wszystkie przyczyny tego zjawiska oprócz jednej , albo tego nie widziałam . Tak czy inaczej warto o tym wspomnieć , bo pewnie nie wszyscy wiedzą . Są takie odmiany pomidorów , które mimo prawidłowego nawożenia i właściwej pielęgnacji tworzą krzaki jak topole , a owoce jak orzechy i właśnie na załamanych gronach . Są to odmiany o przewadze cech wegetatywnych ( np . Red Chief , Adonis , Malinowy Henryka ) . Cała filozofia uprawy tych odmia polega na tym , żeby nie posadzić zbyt młodej rozsady , trzeba je koniecznie pomęczyć w doniczkach do kwitnienia ( Red Chief nawet do drugiego grona ) . Jeśli takie odmiany zbyt wcześnie dorwą się do ziemi nic nie można poradzić już do jesieni .
kozula