ďťż
Malina jesienna - opryski i nawożenie





szymka - N 22 lip 2007 09:09
" />Witam. Mam prośbę w imieniu mojego taty. Mam kawałek malin jesiennych i strasznie przeżywa, bo nie wie, jak, czym i kiedy to pryskać i nawozić... gdyby Szanowni Forumowicze mogli się podzielić z moim tatą informacjami na temat uprawy tych roślinek, byłby wdzięczny, no i ja również...





chatte - N 22 lip 2007 18:24
" />Witaj Szymko! Mam takie maliny i raczej ich w ogóle nie pryskam. Natomiast nawożę jesienią rozłożonym obornikiem. Nie zauważyłam, zeby jakieś szkodniki atakowały moje maliny w takich ilościach, zebym musiała czymś pryskać. Chorób jak dotąd, też nie zauważyłam ( tfu, tfu, odpukać!)



szymka - N 22 lip 2007 18:34
" />Powtórzę tacie, dzięki. On dotąd żył w przekonaniu, że konieczne jest pryskanie, nawożenie i wszelkie inne chemiczne interwencje... chociaż ja wolałabym nie, bo przecież będę to jadła



chatte - N 22 lip 2007 19:03
" />Właśnie z tych powodów nie pryskam malin





Waleria - N 22 lip 2007 19:53
" />Potwierdzam to, co napisała Chatte. Odpukać,nic nie czepia się tych wspaniałych malin. Ja dla odmiany, z braku obornika, podsypuję maliny kompostem. W tym roku są wyjątkowo dorodne.



klara-0226 - Pn 23 lip 2007 14:41
" />mam malinę jesienna już od 4 lat jak dotąd niczym jej nie pryskałam ani nie nawoziłam(wstyd się przyznać) a mimo to owoce są dorodne i smaczne i w zasadzie bez szkodników nieraz pojawiają się jakieś świecące chrząszcze zjadające liście ale staram się je zbierać ręcznie
Zycze powodzenia w uprawie



ida74 - Pn 19 maja 2008 18:04
" />Mój areał malin to około1hektar.Niczym ich nie pryskam tylko wiosną jak zaczna wychodzić z ziemi podsypuję mocznikiem.Mam je do połowy pażdziernika.Czasami widać na nich żuczki ,opryskują one owoce,które mają potem bardzo dziwny smak.



szymka - Pn 19 maja 2008 19:16
" />Wszystkie informacje przekażę tacie, dzięki



mchmiel52 - Wt 20 maja 2008 08:39
" />Mam te malinki na swojej działce ładnych parę lat , nigdy niczym nie przyskałam i nie zauważyłam by jakieś paskudki podjadały owoce , czy liście,Zawsze wiosną delikatnie podsypuję azofoską , a w ciągu lata do jesieni od czasu do podlewam gnojówka z malin-gdybyś widziała owoce: są olbrzymie i bardzo słodkie.Jesienią zawsze przycinam i obkładam obornikiem a wiosną też wyłamuje suche gałązki.



Magdam - Wt 20 maja 2008 09:26
" />Też mam te maliny i ich pielęgnację ograniczam do podlewania gnojówką, a po zbiorach wycinam wszystkie pędy. Owady ich nie atakują bo kwitną po okresie lęgowym szkodników, więc nie ma potrzeby ich pryskania. Mogą pojawić się choroby grzybowe, ale to już trzeba obserwować:( bo po co pryskać na zaś skoro mają być smaczne i ekologiczne.



Nalewka - N 05 kwi 2009 12:52
" />
">Niczym ich nie pryskam tylko wiosną jak zaczna wychodzić z ziemi podsypuję mocznikiem.Mam je do połowy pażdziernika.
Mocznikiem? Poproszę o więcej szczegółów, ile mocznika i w jakiej formie. I dlaczego mocznik, a nie obornik, albo azofoska czy inny nawóz?