ďťż
Kosa spalinowa - jaka?





adri4n - Pt 04 maja 2007 20:27
" />Witam,
Kosa spalinowa TEXAS 430B
chcialem sie dowiedziec ile kosztuje gaznik i zaplon do tej kosy??? Chcialem sie takze dowiedziec czy ma ktos z Was taka kose oraz czy sa z nia problemy, poniewaz posiadam taka kose, no i jak "odwidzi sie jej" i sama zgasnie tak praktycznie nie da sie jej zapalic dobiero po kilkunastu kombinacjach odpala, swieca czesto jest "zalana" pomimo tego ze nawet nie zaregowala przy zapalaniu, oraz czasami z filtra powietrza potrafi pocieknac paliwo. Jezeli wiedzial by ktos jak doprowadzic ta kose do tego zeby wreszcie normalnie dzialala prosze o kontakt, dodam ze takie problemy mam z nia od poczatku, mialem takze taka sytuacje, ze nie chciala wejsc na obroty bo gasla, ale to bylo wina zlego ustawienia gaznika teraz tego problemu już nie mam, bo na obroty wchodzi już dobrze tylko zostaje to odpalanie, ktore najczesciej wystepuje jak sie rozgrzeje, chociaz nie zawsze poniewaz nawet jak jest nagrzana a po ktorejs "kombinacji" uda sie ja odpalic i dobrze ustawic tak bedzie chodzila do konca, az sama zgasnie, no i wtedy sytuacja powtarza sie od nowa i trzeba kombinowac az uda sie ja odpalic.

Pozdrowienia,
Dragon_Adi

Proszę pisać poprawną polszczyzną. Dziękuję !





Sylwek33 - Śr 23 maja 2007 07:48
" />Cześć,
jestem świeżym posiadaczem tej kosy, jest to moja pierwsza nowa kosa spalinowa. Jest to najtańsza kosa w tej klasie ale opinie sprzedawców i serwisantów są dobre, zapewniano mnie również w punkcie serwisowym że dostępne są wszystkie części zamienne np. gaźnik, komplet do remontu silnika i inne. Lisat autoryzowanych punktów serwisowych jest w necie i karcie gwarancyjnej. W najbliższym serwisie ogólnym kos i kosiarek (Olkusz) zapewniano mnie, że nie ma problemów z tym modelem ,ma on również wiele klonów jak każdy Chiński produkt, np pod nazwą NAC.
Po przepaleniu nią już ok 5l paliwa, odpukać nie mam żadnych kłopotów, gaźnik jest na fabrycznych ustawieniach i chodzi dobrze, regulowałem tylko obroty pracy w góre. Jak jest ciepła pali mi dobrze, jak jest zimna to mimo włąszenia ssania nie chce zapalić, to daje jej dodatkowo gaz i wtedy się zbiera. Dziwi mnie również podany przes producenta sposób sporządzania mieszanki paliwowej w proporcji 1:25, moim zdanie dotyczy to tylko okresu dotarcia i na olju mineralnym. Ja dotarcie robiłem na półsyntetyku ESSO 1:35, a teraz myśle lać to samo ale około 1:45, producent oleju podaje proporcje 1:50.
Prosze załacz na forum Adri4n kilka dokładnych zdjęć silnika i gaźnika, żeby była pewność ze mamy te same modele (ja mam z 2007) to się rozpytam przy najbliższej okazji.



zbyszek1234 - Śr 21 maja 2008 10:20
" />ja mam kose texas cg430 moje spostrzeżenia- też miałem problem z odpalaniem na zimno ale gdy zrobimy mniejwiecej tak jak jest to napisane w instrukcji (troche śmieszna jest) czyli przełączamy na choke , czyli ssanie wciskamy dzwignie gazu i zablokowywujemy z (boku taki wystający dzyndzelek wciskamy) nastepnie pociągamy za linkę rozrusznika ( do usłyszenia pierwszych wybuchów w silniku) czyli silnik zapali chwilowo i zgaśnie umnie po 3,4 machnieciach rozrusznikiem jeśli sie to stanie zwalniamy gaz (wsześniej wciśnięty i zablokowany ) i odpalamy ponownie rozrusznikiem na ssaniu powinna zaskoczyć i działać podobnie odpala sie piły lecz bez wciśniętego gazu ,pamiętaj nie urychamiaj kosyna zimno nie na ssaniu z wciśnietym gazem podłóższej pracy może dojść do zatarcia, następne spostrzeżenie podczas dłuższego koszenia silnik traci mi na mocy i gaśnie wedłóg mnie w zbiorniku z paliwem wytwarza się próżnia podczas ubytku paliwa gdy odkrece korek powietrze zostaje zasysane do wewnątrz zbiornika chyba tak niepowinno być mimo że w zakrętce jest otwór wczoraj rozebrałem zakrętke od zbiornika na części pierwsze i stwierdziłem że jest on chermetycznie szczelny przy następnym koszeniu przerobie zakrętke noi zobaczymy wedłóg mnie powinno działać jak należy



szalonykon - N 16 maja 2010 21:43
" />Witam,
Czy ktoś może używa w/w kosy. Czy jest ona godna polecenia?.
Pozdrawiam





kairu - Pn 17 maja 2010 13:58
" />Witam,
Nie wiem jak sprawuje się ten sprzęt. Ale o tych samych parametrach możesz mieć stihl fs 40 w podobnej cenie bo coś około 600zł o ile dobrze pamiętam. Moim zdaniem, warto lepiej trochę więcej wydać ale mieć lepszy sprzęt, a przede wszystkim łatwość dostępu części i serwisu

http://www.stihl.pl/isapi/default.asp?contenturl=/katalog/produkt/INT89/FS+40.html



mbazyl - Wt 18 maja 2010 09:58
" />Ostatnio zacząłem rozglądać się za kosami spalinowymi. Mam działkę, ok 40 arów, strasznie zachwaszczoną, sad, mnóstwo patyczków, jakiś krzaczków i innych bzdur. Nie wiem co wybrać. Coś co ma moc, nie zepsuje się po 2 latach i nie będzie kosmicznie drogie.
Tak powiedzmy max 1 500 zł.

Co polecacie?



belveder666 - Wt 18 maja 2010 10:40
" />mój tesiu ma taka kosiarke żyłkową, nie wiem ile dał mysle do tysiaca spokojnie sie zmiescił, jest to taka duza kosiara że jak tnie to doslownie wszystko moze tym zmielic, w briko marche widzialem coś podobnego (tzn widzialem na plakacie) kosztowala 300zl, marki STIHL ona była



mbazyl - Wt 18 maja 2010 10:44
" />Bardziej mi chodzi o konkretny model...



belveder666 - Wt 18 maja 2010 11:05
" />hmm... nie wiem jaki to byl konkretny model ale zazwyczaj Stihl ma bardzo dobry sprzet...



farfocel - Wt 18 maja 2010 13:04
" />40 arów to spora powierzchnia. Jak mocno zachwaszczona to obowiązkowo tnij nożem nie żyłką bo na żyłke nie urobisz:) Co do kosy to tylko i wyłącznie Stihl. Modelu niestety nie podam bo nie wiem jakie są ceny poszczególnych modeli:) Ale przejdz się do salonu stihla. I pamiętaj że im więcej mocy tym lepiej bo: dłużej będzie chodziła, mniej ci spali przy ciężkiej robocie.



belveder666 - Wt 18 maja 2010 18:24
" />nie koniecznie, moj tesc ma 50 arow powierzchni do skoszenia:) z czego 30 to gesta trawa, ktora kosi raz na jakis czas, ale nie zajezdrza sie tym;) moim zdaniem to kwestia wyboru, czy chce cie pchac kosiarke, czy trzymac na pasku na ramieniu i tak ciac:) pozdro



farfocel - Wt 18 maja 2010 21:17
" />Przecież ja ciągle mówie o kosie spalinowej tylko z nożem zamiast żyłki. Żyłką jak trafisz w gałąź lub suchego łopiana to zaraz ci się rwie. A nożem można scinać spokojnie centymetrowej średnicy gałęzie. Tylko potrzebna jest silna kosa. Stihl ma wygodniejsze szelki niż husqvarna i wogole jest bardziej ergo. Tylko że wprowadzili teraz do wyższych modeli FS silniki czterosówowe smarowane tak samo jak dwusówy. Ale powstał problem regulacji zaworów co 120 godz ale mamy bardziej elastyczny silnik przez co nie trzeba go pałować po obrotach a i tak tnie



belveder666 - Śr 19 maja 2010 13:27
" />w moim miescie osoby interwencyjne które sprzataja tereny zelone tną takim modelem FS 450, jest odpowiednia do dlugiej pracy na duzej powierzchni w roznym terenie,

i jest bardzo mocna



jacekszulborski - Wt 25 maja 2010 17:50
" />Witam,
Ja używam Stihla Fs 40 koszę nią około 400 m2, ze 300 takiej trawy z suchymi kniejami i pokrzywami i jeszcze używam do wykańczania na działce przy drzewkach i ogrodzeniach itp.
Szczerze przyznam że jestem bardzo zadowolony ze sprzętu na tyle koszenia to praktycznie niewiele poczuje ta kosa, ma 1 KM i naprawdę polecam. Dokupiłem do tego szelki i jest teraz bardzo wygodnie.